facebook

piątek, 21 marca 2014


Dobrze, że  z moim bieganiem nie jest jak z pisaniem, bo nigdy nie udałoby mi się przygotować do żadnego startu z taką regularnością.  Dni mijają szybko, nawet nie wiem kiedy, ale mam za sobą ponad połowę marca.
Dokonałam podsumowania postępów (możecie ocenić poniżej) i jestem zadowolona, choć po marcowym, pomiarze trochę spadła mi motywacja. Efekty diety na tą chwilę są zadawalające i niebawem robię pomiar.
Opłaca się wylewać siódme poty na siłowni, a jeszcze bardziej opłaca się trzymać dietę, która jest kluczem do sukcesu.
Od pewnego czasu piszę artykuły dla portalu dlalejdis.pl. Oczywiście tematyka ściśle nawiązuje do siłowni i zdrowego trybu życia. Będzie dużo o zdrowej, smacznej diecie oraz treningach, które pomogą utrzymać szczupłą sylwetkę.

Tymczasem zapraszam do lektury:
http://dlalejdis.pl/artykuly/etykieta_w_klubie_fitness